Mongolia leży w Azji Środkowej. Nie ma dostępu do morza. Od północy graniczy z Rosją, a od wschodu, zachodu i południa z Chinami. Przeważającą część kraju zajmują góry (Ałtaj Mongolski, Ałtaj Gobijski, Changaju, Chentej), wyżyny (Równina Wschodniomongolska) i pustynie (Gobi). Najwyższy szczyt – Mönch Chajrchan-uul (4362 m n.p.m.). Roślinność: tajga, stepy, półpustynie, pustynie
Mongolia jest pięć razy większa od Polski, ale zamieszkuje ją tylko 3 miliony ludzi. Zaludnienie w Mongolii wynosi 1,75 osoby na kilometr kwadratowy.
Co prawda to buddyzm (lamaizm) jest główna religią Mongołów, jednak blisko 40% z nich określa się ateistami. Spora cześć tych ludzi, praktykuje jednakowoż różnego rodzaju obrządki (np. przywoływanie zmarłych, kult drzew, ognia itd.), które faktycznie świadczyć mogłyby o tym, że kultywują szamanizm. Co ciekawe także sporo ludzi, którzy określają siebie buddystami, wprowadza w swoje religijne życie wiele elementów szamańskich. Nie widzą nic złego w stawianiu posążków buddy czy obrazu Dalajlamy szamańskiego bębna lub innych atrybutów. Chętnie tez oddają cześć wspomnianym drzewom i Owoo – położonym w charakterystycznych punktach (przełęcze, szczyty górskie) kopcom kamieni – typowymi właśnie dla szamanizmu.
Kuchnia mongolska przeciętnego Europejczyka nie zachwyci. Zdecydowanie nie jest przyjazna wegetarianom. Podstawą posiłków są potrawy mięsne (głównie baranina). Popularne dania: chuuszuury – nadziewane mięsem cienkie placki smażone na oleju, buzy – gotowane na parze pierogi z mięsem, gulasz oraz zupy na mięsie, z ręcznie robionym makaronem (oczywiście – mięsne). Cujwan w dużym przybliżeniu można nazwać mongolskim spaghetti. Wszędzie dostępny jest kumys – sfermentowane mleko kobyle.